bezdroza profil facebook
strona startowa wyprawy off-road galeria zdjęć 4x4 relacje z wypraw 4x4 imprezy integracyjne porady i patenty 4x4 wyprawowa i powyprawowa ksiązka kucharska skontaktuj sie z nami
    Weki, czyli konserwy mięsne

Ludwik Pasteur zapoczątkował pasteryzację, my staramy się ją wykorzystywać dzisiaj. Już od pierwszej wyprawy postanowiliśmy za radą mojej Teściowej zrobić tzw. WEKI, czyli konserwy mięsne. Jak zwykle na pomysły mamusi nie byłem nastawiony zbyt entuzjastycznie, ale... okazało się to strzałem w dziesiątkę i stosujemy to do dziś, tym bardziej, że dzieci jeżdżą z nami regularnie, a one wymagają konkretnego żywienia.

Robi się to tak..... Bierzemy mięso (karkówka, szynka, wołowina na gulasz, piersi z kurczaka. etc - czyste mięso, bez kości), przyprawiamy i oporządzamy według własnego uznania: smażymy, gotujemy, dusimy lub pieczemy, ale bez dodatku warzyw, a już szczególnie cebuli! Jeżeli dodajemy grzyby, to tylko w formie przyprawy, a na koniec gotowania wyławiamy je. Jak mięso osiągnie miękkość przekładamy je do uprzednio umytych i wygrzanych w piekarniku słoików i zalewamy wywarem pozostałym po przyrządzaniu mięsa. Uzupełniamy gorącą, przegotowaną wodą do 4/5 słoika. Zakręcamy wygotowanymi zakrętkami. Jeszcze w tym samym dniu i przez 2 kolejne (w sumie 3 razy) należy pasteryzować konserwy. Umieszczamy słoiki w dużych garnkach, wyłożonych ściereczkami, zalewamy wodą do 3 wysokości słoików, doprowadzamy wodę do wrzenia i gotujemy godzinę. Pilnujemy aby gotowanie nie było zbyt intensywne i temperatura nie była zbyt wysoka, aby nie potłuc słoików. W razie potrzeby dolewamy wodę, aby słoiki zanurzone były stale do początkowej wysokości.
Jak to dalej przyrządzić dowiesz się na naszych wyjazdach !
   
    pasteryzacja weków domowe przetwory na wyprawę 4x4 dzieci na wyjeździe 4x4